Wyższe Seminarium Duchowne
relevantRadio

Shrine Address

654 Ferry Road
PO Box 2049
Doylestown, PA 18901, USA

Tel. (215) 345-0600
      (215) 345-0601
      (215) 345-0607

Fax (215) 348-2148
info@czestochowa.us

Please make any donation to support The Shrine of Our Lady of Czestochowa.

Enter Amount:

LivingCrownofMary
Homilia J. E. Ks. Bp. Witolda Mroziewskiego Print E-mail

 Ks. Bp Witold Mroziewski

 Homilia J. E. Ks. Bp. Witolda Mroziewskiego, Biskupa Pomocniczego Diecezji Brooklyn na Zakończenie Jubileuszu 300-lecia Koronacji Cudownego Wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej

Bp Witold Mroziewski. Diec. Brooklyn NY. Kazanie 9/10/2017

 

Zakończenie Roku Jubileuszu 300-Lecia Koronacji Obrazu M.B. Częstochowskiej.

Maryja Orędowniczką, Nauczycielką i Wychowawczynią

Doylestown, PA

09/10/2017

 

„Jest zakątek na tej ziemi,

gdzie powracać każdy chce.

Gdzie króluje Jej oblicze,

na nim cięte rysy dwie."

                                                                             (Czarna Madonna)

 

Nasze Narodowe Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej - Duchowa Stolica Polonii łączy się dzisiaj w liturgii dziękczynnej z Sanktuarium Jasnogórskim - Duchową Stolicą Polski. Na zakończenie Roku Jubileuszowego 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej zanosimy szczególną wdzięczność, którą składamy tu na ołtarzu, za wyjątkowy dar obecności naszej Matki i Królowej w Częstochowie w Polsce i tu u nas na Amerykańskiej ziemi. Przez wieki i dziesięciolecia w obu tych sanktuariach posługują ojcowie i bracia Paulini. Oni są najbliżej, gotowi i czujni aby odpowiadać na wyzwania czasu i wpisywać się na karty historii nie tylko tych miejsc, ale historii Polski, Polonii a przez to znajdują miejsce w historii świata. W swojej duszpasterskiej aktywności i zakonnym charyzmacie paulińska wspólnota przez wieki pomaga wiernym a w wielu przypadkach i niewiernym doświadczać orędownictwa, pośrednictwa i pocieszenia u najlepszej z Matek, w tym zakątku na ziemi do którego wielokrotnie wielu powraca. Wracają nie tylko myślami, modlitwą czy wyobraźnią, ale przychodzą realnie, osobowo chcą stanąć w kaplicy cudownego obrazu. W miejscu gdzie słyszalne są rytmy bicia ludzkiego serca od setek lat w Polsce i od dziesięcioleci tu w Doylestown. Każdemu z przybywających do sanktuarium pielgrzymów towarzyszy modlitwa dziękczynna, ofiara pątniczego trudu, zawierzenie samego siebie, prośba i nadzieja. Wszyscy wiemy, że nasza Pani Jasnogórska nikogo nie opuszcza i nikim nie gardzi. Jest związana nieodłącznie z losami pokoleń Polaków. Stała się wielką chlubą naszego narodu. Czujemy dobrze każdy powiew duchowej mocy wpisany w nasze narodowe dziedzictwo przez tą, która Jasnej broni Częstochowy. Pod Jej opieką na przestrzeni wieków w pełnym kolorycie wydarzeń dziejowych kroczy polski Naród ufny w orędownictwo swojej Królowej, która przez Boga została mu dana jako pomoc i obrona.

Podobna do tej z wizji Apokaliptycznej „Niewiasty obleczonej w słońce z księżycem pod jej stopami, a na jej głowie z wieńcem z gwiazd dwunastu." To Ona porodziła Syna - mężczyznę, który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Dziecko to zostało porwane do Bożego tronu, by przynieść zbawienie w swoim królowaniu. Nie na kogo innego tylko na swojego Syna a naszego Pana Jezusa Chrystusa wskazuje Maryja która jest z nami w radosnych, pełnych sławy i chwały wydarzeniach ale też podczas naszych porażek, klęsk i niepowodzeń. Zawsze w Niej towarzyszy każdemu niewiędnąca nadzieja, silna wiara i miłość odradzająca, które prowadziły i prowadzą do zwycięstw. Święty Jan Paweł II przypominał, że „naszych dziejów nie można zrozumieć bez Chrystusa. Rozumieć je należy tylko z Nim i Jego Matką. Staje się zaś to możliwe tylko wtedy, gdy będzie istniał związek z Prawdą Objawioną i zasadami życia. Tylko wtedy, gdy będziemy czerpali moc z tradycji Ojców. Tradycji solidnej, stojącej po stronie dobra, sprawiedliwości i sprawdzonych prawdziwych wartości." Tego balansu duchowego i moralnego nam dzisiaj bardzo potrzeba. W obliczu wielu i to różnorakich zagrożeń. Jednym z nich jest brak poszanowania życia, które często jest niszczone przez lekkomyślność, przez nałogi, narkotyki, alkohol, brak odpowiedzialności za innych, wrogość, wzajemną nienawiść. Popatrzmy do czego to prowadzi. Następuje ubezwłasnowolnienie osobowości. Wstępuje w człowieka agresja, chęć użycia siły, niepoczytalność w zachowaniu i wszelkich racjonalnych poczynaniach. To wszystko prowadzi do grzechu czy grzech powoduje. Dlatego święty Paweł Apostoł zachęca nas słowami listu do Kolosan: „Z radością dziękujcie Ojcu, który Was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów." Wiemy, że każde słowo i każdy grzech który niszczy możemy zwyciężyć z Maryją, gdyż Ona zaradza wielu bolączkom naszej rzeczywistości. Oręduje i wstawia się za nami, jest najkrótszą drogą prowadzącą do Chrystusa. Pytanie można postawić jedno: Czy my damy się prowadzić do Chrystusa? Często bowiem żyjemy tak, jakby wszystko zależało od nas, od naszych planów, pomysłów, naszego zaangażowania czy też wkładanego wysiłku. Tak często programujemy siebie i innych, następnie kurczowo trzymamy się i bronimy naszych racji. Nie zważamy na nie. Ani na doświadczenie innych, ani na naukowe czy techniczne osiągnięcia lub dokonania. Odwracamy się też od Przykazań Bożych czy Kościelnych. Coraz częściej ciążą nam ręce składane do modlitwy i coraz rzadziej je składamy. W zapomnienie odchodzi życie sakramentalne łącznie z opuszczaniem niedzielnej Mszy Świętej. Wielu uśmiecha się tylko gdy słyszą o poście czy innych wyrzeczeniach. Dzisiaj granica określająca nasze chrześcijańskie obowiązki stała się bardzo relatywna i płynna. Dla wielu środowisk dotkniętych sekularyzacją nie ma ani dogmatów, ani świętości. Albowiem prawem, które starają się wpoić poprzez medialną propagandę ma być zatarcie różnic między mężczyzną i kobietą, między wolnymi i dowolnymi relacjami a małżeństwem. Starają się doprowadzić do zatarcia różnicy między śmiercią a zabójstwem. Dlatego coraz trudniej przekonać młodego człowieka że jest inaczej. Życiowe doświadczenie, modlitewna relacja z Bogiem, według wielu dziś prawdy nie mówi. Mówią zaś prawdę, jak uważa wielu, medialne i popularne o rozwiązłości programy czy fora internetowe. Zamiast uczyć się ze skupienia i modlitwy, uczymy się często ze zgiełku, hałasu i haseł tymczasowości, które ani nie są prawdą ani do prawdy nie prowadzą.

Potrzebujemy innego spojrzenia na sprawy współczesności licującego się z naszą nauczycielką i wychowawczynią. Doświadczały tego pokolenia Polaków. Doświadczamy tego i my dzisiaj, gdy wyobrażamy scenę nakreśloną przez Ewangelię. Słowa „obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena" świadczą o wielkim dramacie, który, wydawało się, kończy wszystko. Niweczy plany i nadzieje. Jednak tak nie było. To Jezusowe spojrzenie z krzyża, ten gest wielkiej miłości stają się każdorazowo dla nas wszystkich darem ponadczasowym. „Oto Matka Twoja". Dana uczniowi umiłowanemu aby stać się nauczycielką i wychowawczynią po wszystkie czasy. To Ona uczy pokory, wytrwałości i cierpliwości w czasie gdy życie nabrało szybkiego tępa. Gdy dostępne środki elektroniczne niszczą nasze relacje z bliskimi. Nawet, gdy człowiek komunikuje się za pomocą telefonu, podkreślają Polscy biskupi, lub przy pomocy innych komunikatorów, nie zastąpi to spotkania z bliskimi osobami. Wspólnie przeżywany czas, rozmowa, bycie dla siebie, wspólnie podejmowany wysiłek lub chwile wypoczynku są niezwykle ważne i jednoczące. Nabieramy wówczas innego spojrzenia na świat, bieg historii na samych siebie i na drugiego człowieka.

Ojciec Święty Franciszek nawiązując do wizyty w Jasnogórskim Sanktuarium podczas Światowych Dni Młodzieży potwierdził, że przed obrazem Matki Bożej otrzymał dar spojrzenia Matki. Zaś na uroczystość 300-lecia koronacji obrazu Jasnogórskiego podzielił się jakże istotnym przesłaniem: „To wielki zaszczyt mieć za Matkę Królową, jeszcze większą radością jest fakt, że Królowa jest Matką i że ma się Królową za Matkę. Nie jest Ona jakąś odległą Królową, która siedzi na tronie, lecz jest Matką, która obejmuje Syna, a wraz z Nim wszystkie swoje dzieci. Jest to Matka bliska, która nigdy nie spuszcza nasz z oczu, Matka czuła, która trzyma nas za rękę podczas codziennej wędrówki. Sanktuarium Częstochowskie to duchowe serce Polski a każdy puls życia związany jest z Matką Bożą. Nasze sanktuarium w Amerykańskiej Częstochowie jest odzwierciedleniem tego Jasnogórskiego. Tu bije serce Polaków i Polonii Amerykańskiej. Łączy serca wiernych tego kontynentu, które przez zawierzenie i oddanie w macierzyńską niewolę miłości tworzą nie złotą ale żywą koronę złożoną z dobrych uczynków i życia godnego dziecka Bożego. W Jej matczyne dłonie złóżmy nasz los i tak jak wołał sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński „Wszystko postawmy na Maryję". Niech to doświadczenie spotkania z Bogiem razem z Maryją niesie nas w kolejne dni ziemskiej pielgrzymki abyśmy umieli budować jedność w miłości wzajemnej i zgodzie. Byśmy odnawiali się duchowo przynosząc dobre tego życia owoce w których będziemy trwali w codzienności i tym samym budowali i byli żywą Koroną Maryi.

Amen.

 

 
< Prev   Next >