Subscribe our Newsletters

Everyday Faith
Wyższe Seminarium Duchowne

Shrine Address

654 Ferry Road
PO Box 2049
Doylestown, PA 18901, USA

Tel. (215) 345-0600
      (215) 345-0601
      (215) 345-0607

Fax (215) 348-2148
info@czestochowa.us

Please make any donation to support The Shrine of Our Lady of Czestochowa.

Enter Amount:

Ks. Prałat Sławomir Oder - postulator procesu kano
Ojcowie Paulini Na Misjach Print E-mail

O. Franciszek Meus - KamerunW czwartą niedzielę wielkanocną Dobrego Pasterza rozpoczęliśmy tydzień modlitw o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. W parafii Sw. Stanisława Biskupa i Męczennika gościliśmy o. Bogumiła Pikusa - paulina, który pochodzi z Gorlic, a obecnie pracuje od 10 lat na misjach w Afryce.

- O. Michał Czyżewski: Ojcze Bogumile, posługujesz na misjach w Afryce. W której części Afryki, znajdują się paulińskie misje.

- O. Bogumił Pikusa: W środkowej Afryce, w Kamerunie, w miastach Ayos i Belabo działają misje prowadzone przez Zakon Paulinów. W Kamerunie przez pierwsze 7 lat mieliśmy jedną placówkę w Belabo. Jest to 15-tysięczne miasteczko położone na wschodzie Kamerunu. Następnie w 2004 roku udało nam się otworzyć drugą misję w 10-tysięcznym miasteczku Ayos na pograniczu prowincji centralnej i wschodniej Kamerunu. Pracujemy również w 14 wioskach w okolicach naszego miasteczka. Wioski połączone są w cztery duże sektory. Raz na miesiąc w każdym sektorze odprawiana jest Msza św. Jesteśmy we dwóch, i nie jesteśmy w stanie odprawić czterech Mszy w parafii u nas, plus jeszcze  czternastu na wioskach. Dlatego kształtujemy katechistów, którzy w te niedziele, kiedy ksiądz nie może dojechać na wioskę, prowadzą modlitwę niedzielną. I dzięki temu ludzie uczestniczą w liturgii słowa, gdy ksiądz nie może być tam obecny.

Święta w Kamerunie- Czym charakteryzuje się pobożność mieszkańców waszej misji.

- Charakteryzuje ją ogromna spontaniczność, taniec, śpiew z oklaskami, z grą instrumentów afrykańskich. Śpiewy liturgiczne, nawet tych części stałych: ‘Chwała na wysokości’, ‘Wierzę w Boga’, ‘Ojcze nasz’, są bardzo długie i urozmaicone. To wszystko podnosi rangę uroczystości. Na Mszę św. przychodzi regularnie około 1,2 tys. osób w każdą niedzielę, na duże święta oczywiście jeszcze więcej. Sama Liturgia jest bardzo bogata. W parafii działa dużo grup modlitewnych dorosłych i młodzieżowych oraz chórów, które śpiewają w różnych językach. Ludzie wśród, których pracujemy, są raczej biedni, mieszkający bardzo często w lepiankach zrobionych z patyków, lian, błota oraz liści palm. Mimo swojego ubóstwa są bardzo spontaniczni i otwarci. W 14 wioskach mamy:I Komunia św. w Kamerunie ok. 880 ochrzczonych, ok. 630 tych, którzy przyjęli Komunię Świętą, ponad 400 bierzmowanych, ale niestety tylko 27 związków małżeńskich po ślubie kościelnym. Widzimy, nad czym trzeba pracować, co trzeba podkreślać. Ta sytuacja z małżeństwami jest bardzo ciężka. Każdą sytuację wykorzystuję, by przypominać, by zachęcać, by uzmysławiać ludziom potrzebę przyjmowania sakramentu, czyli przyjęcia na początku Chrystusa jako Tego, który błogosławi związek małżeński.

- Posługujecie także dla ludzi trędowatych.

- Tak. Część miasteczka gdzie mieszkamy jest jakby oddzielona dla trędowatych. W tym roku udało nam się wyremontować kaplicę i domy dla chorych. Punkt dla trędowatych znajduje się blisko szpitala. Chodzimy tam do nich dwa razy w tygodniu i odprawiamy Msze św. Przywozimy ich czasem do dużego kościoła na rekolekcje, na spowiedź świętą, na sakrament namaszczenia chorych. Są nam za to zawsze ogromnie wdzięczni.

 

Lekcje w Ebolboum-wiosce w Kamerunie- Oprócz działalności typowo misyjnej, prowadzicie również formacje młodych Kameruńczyków przygotowujących się do życia w zakonnego.

- Prowadzimy nowicjat (czas formacji przed złożeniem pierwszych ślubów wieczystych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa) i mieliśmy już pierwszego nowicjusza, który od grudnia jest bratem. Złożył swoje pierwsze śluby zakonne po 5 latach przebywania u nas, bo ta formacja przygotowująca do ślubów jest tutaj dużo dłuższa niż w Polsce. Jest też obecnie jeden nowicjusz, który 8 września otrzyma swój habit i będzie miał obłóczyny. Jest również trzech nowych braci, którzy przechodzą teraz z postulatu do nowicjatu, czyli od 8 września będziemy mieli cztery osoby w nowicjacie i kilka w postulacie, bo jest też kilku młodych chłopców, którzy przygotowują się, żeby po maturze wstąpić do Paulińskiego Zakonu. Mamy nadzieję, że liczba powołań będzie rosnąć. W klasztorze gdzie jest nowicjat, w Ayos brakuje nam kaplicy, sali wykładowej, pomieszczeń mieszkalnych dla nowicjuszy i formatorów. Brak też studni z wodą pitną, często brak prądu.


O. Franciszek Meus z małą uczennicą z Kamerunu- Przybliż nam obraz Kamerunu, państwa w którym pracujesz od dziesięciu lat.

- Kamerun jest krajem charakteryzującym się różnorodnością klimatów i ukształtowania terenu od równin, poprzez wyżyny aż do terenów górzystych. Kamerun jest miniaturką Afryki. Są tu pustynie, sawanny i lasy tropikalne. Kamerun jest także zlepkiem ogromnej ilości kultur, szczepów, języków. W samym tylko Kamerunie istnieje 271 różnych języków. Ludność jest zjednoczona z małych królestw, bo każdy szef wioski był swego rodzaju królem. I do tej pory w jakimś sensie jest, bo te tradycje do dzisiaj są bardzo bogate. A te 271 plemion łączy się pod jednym szefem: prezydentem. Kamerun to jednocześnie kraj różnych wyznań. Jest tu ogromne zróżnicowanie wiary. Na północnych terenach zadomowiła się bardzo wiara muzułmańska. Przeważająca część tamtejszego społeczeństwa to muzułmanie. Natomiast schodząc na południe kraju jest coraz więcej chrześcijan i katolików w szczególności, którzy stanowią około 40 procent populacji kraju.

 

- Jaka jest liczba polskich misjonarzy posługujących w Kamerunie.

- W Kamerunie ewangelizuje ok. 130 Polaków z różnych zgromadzeń zakonnych sióstr, braci, księży diecezjalnych, ojców oraz osób świeckich. W  roku 2006, po raz pierwszy miało miejsce spotkanie zorganizowane przy współudziale Konsula RP w Nigerii, z polskimi misjonarzami pracującymi w Kamerunie. Każde spotkanie rodaków posługujących w Kamerunie, dodaje nam chęci do pracy, pozwala nam porównać naszą posługę i wymienić wzajemne doświadczenia.

 

- Czego najbardziej potrzebuje misjonarz?

- Proszę was wszystkich o modlitwę za nasze misje oraz o powołania misyjne dla paulinów, bo bardzo potrzebujemy tej pomocy modlitewnej. Proszę również o ofiarowanie waszego cierpienia oraz o pomoc materialną w budowie klasztoru nowicjatu. Za każdą pomoc serdecznie dziękujemy i zapewniamy o modlitwie. Za ofiarodawców odprawiamy w każdą pierwszą sobotę miesiąca Mszę św. Niech Pan wam błogosławi, a Pani Jasnogórska otacza was swoją opieką.


Dziękuje za rozmowę.


Wszystkich zainteresowanych wsparciem misji paulińskich w Kamerunie
prosimy o kontakt.
O. Bogumil Pikusa / Misje w Kamerunie
c/o National Shrine of Our Lady of Czestochowa
PO Box 2049
Doylestown, PA 18901
 

 
< Prev   Next >