|
W niedzielę, 11 września w Amerykańskiej Częstochowie – Doylestown w Pensylwanii, zakończył się 46 doroczny Polsko-Amerykański Festiwal. Wydarzenie ważne nie tylko dla Polaków, ale dla wszystkich, którzy przybywali, aby podziwiać piękno polskiej tradycji Dożynek, czyli dziękczynienia za plony, które Bóg w swojej opatrzności pozwala każdego roku zbierać ku pożytkowi ludzkości. Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych mogliśmy doświadczyć ogromnej rzeszy ludzi, którzy w gronie rodzinnym i przyjaciół przybyli, by doświadczyć radości przebywania razem.
Dwa weekendy każdemu uczestnikowi na pewno dały dużo okazji, nie tylko na zapoznanie się z polską tradycją i kulturą, ale również były okazją do wspólnego świętowania przy dobrej muzyce i smacznym polskim jedzeniu. Na placu festiwalowym każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Zespoły muzyczne oraz taneczne takie jak: Ania Piwowarczyk&Radość, The Boys, Maki Song&Dance, PKM, Janosik, Mona Liza, Polka Country Musicians, John Stevens‘ Doubleshot, Piwo Band, TKO Band, The Concertina All Stars, Polish American String Band, Mike Niemiec’s Variety Band, John Gora Band – pozwoliły wszystkim doświadczyć radości wspólnego świętowania.
Polsko-Amerykański Festiwal w Amerykańskiej Częstochowie to nie tylko
tańce i śpiewy, ale również pokazanie gościom bogatego wachlarza
polskich tradycji, od typowych polskich Dożynek, Polskie Wesele, które
przedstawiane były w Polskiej Wiosce. W tym właśnie miejscu można było
doświadczyć tradycyjnej polskiej muzyki folklorystycznej, tańców,
gotowania tradycyjnych polskich posiłków, nauki przygotowania pisanek na
Wielkanoc – to wszystko i jeszcze więcej można było zobaczyć podczas
tych kilku dni radości i wspólnego przebywania w gronie rodzinnym.
Ogromną pomocą w tym wszystkim byli wolontariusze i wszyscy ci, którzy
przybyli by pomóc w przygotowaniu tego wielkiego wydarzenia. Tak jak
mówi definicja Kościoła – jedność w różnorodności, tak również podczas
tych dwóch weekendów doświadczyliśmy tego we wspólnocie sanktuaryjnej,
która złożona zarówno z Polaków i Amerykanów stanęła na wysokości
zadania w przeprowadzeniu tego wydarzenia. Polacy i Amerykanie z
otwartymi sercami i rękoma gotowymi do pomocy - a to rzadki obraz w
dzisiejszym świecie - dali z siebie wszystko, by mogły odbywać się
wszystkie atrakcje przygotowane dla przybywających.
Rodziny i pojedyncze
osoby przybyły do Amerykańskiej Częstochowy, by przez swoje
zaangażowanie wesprzeć to święte miejsce, które w zamyśle założyciela –
O. Michała Zembrzuskiego, jest Duchową Stolicą Polonii Amerykańskiej,
ale nie tylko Polonii, bo licznie przybywający Amerykanie sami
podkreślają wartość i ważność tego miejsca w ich życiu. Wszyscy
przybywają do Domu Matki, by razem z Nią przeżywać swoje życie w duchu
wiary i otwartości na Bożą łaskę.
Następny festiwal za rok, ale już dzisiaj dziękujemy Bogu za ten, który
się odbył i będziemy prosić o Jego błogosławieństwo w przygotowaniu
kolejnego, już 47.
Z całego serca, jako Ojcowie i Bracia Paulini,
dziękujemy każdemu, kto przybył i każdemu kto pomagał.
|