|
W dniach od 20 do 25 sierpnia 2010 r. dzieci
i młodzież z Polskiej Szkoły Tańca Ludowego Maki przebywały na obozie tanecznym
w Amerykańskiej Częstochowie.
Idea powstania zespołu zrodziła się właśnie tu, w Duchowej
Stolicy Polonii, 6 lat temu w maju, podczas przeglądu Polskich Szkół. Od samego
początku dyrektorem i choreografem zespołu jest Krystyna Olszewski. Większość
tancerzy z radością zawitała do Amerykańskiej Częstochowy po raz trzeci, aby
powtórzyć i przygotować program artystyczny do Polsko-Amerykańskiego Festiwalu
(4, 5 i 6 września (Święto Pracy)
oraz 11 i 12 września 2010 r. ).
W tym roku w grupie tańczy 28 osób, 17 dziewcząt i 9
chłopców. W trakcie tego turnusu dzieci i młodzież oprócz ćwiczeń, mają też
czas na codzienne msze święte, zwiedzanie sanktuarium, oglądanie wartościowych
filmów, jak również na rozrywki: basen, zajęcia sportowe, ognisko czy
dyskotekę.
Wypowiedzi młodych tancerzy:
"Lubię polskie stroje, a najbardziej wianki i super buty" - Wiktoria 9
lat, "Ja dopiero przyszłam do Zespołu i bardzo lubię tutaj być" -
Weronika 9 lat, "Chodzę na Maki, bo lubię reprezentować Polskę" -
Kathrin 13 lat," Chodzę na Maki, ponieważ lubię tańczyć polskie tańce,
moje ulubione to tańce góralskie. Bardzo lubię po góralsku śpiewać"
- Angelika 10 lat, "A ja to ogólnie lubię tańczyć, a w Makach tańczę już 6
lat, razem z moim rodzeństwem" - Sylwia 12 lat.
W tym roku - relacjonuje Anna Tracz, mieliśmy też zaszczyt
wziąć udział w uroczystej mszy świętej celebrowanej pod przewodnictwem Księdza
Prymasa Seniora Józefa Glempa oraz procesji do figury Matki Bożej Patronki
Nienarodzonych. Na wspólnym spotkaniu z ks. Prymasem Glempem, Ojcami Paulinami,
księżmi i pielgrzymami przybyłymi w tym dniu do sanktuarium, Maki, ubrane w
piękne stroje krakowskie, zaprezentowały polskie tańce narodowe (Krakowiak i
Polonez) oraz piosenki.
Amerykańska Częstochowa to wyjątkowe miejsce dla Maków:
tu zrodziła się idea powstania Zespołu, tu odbył się pierwszy ważniejszy
występ, tu wylansował nas ówczesny prowincjał o. Krzysztof Wieliczko, tu
jesteśmy serdecznie przyjmowani przez obecnego przeora o. Tadeusza Lizińczyka,
tu również co roku witają nas i wspomagają przyjaciele Zespołu: Ojcowie Paulini
i personel sanktuarium. Nauczyciele, opiekunowie, rodzice i przede
wszystkim dzieci czują się tu doceniani i utwierdzani w przeświadczeniu, że
krzewienie polskości poprzez tańce, muzykę i stroje, jest ważnym elementem
podtrzymywania naszej kultury i tradycji - kontynuuje Anna Tracz.
Polski język, kultura, taniec,
śpiew oraz czas spędzony na wspólnej modlitwie, a wszystko to na terenie
sanktuarium, gdzie jak określają to pielgrzymi „tu nawet powietrze jest jak w Polsce",
stanowi bogactwo które jest poznawane i przekazywane dla najmłodszego
pokolenia. Dzieci
i młodzież z Polskiej Szkoły Tańca Ludowego - Maki, które przebywały na obozie
tanecznym w Amerykańskiej Częstochowie, zapewne zapamiętają ten czas w swoich wspomnieniach.
Należy jeszcze pogratulować pedagogom i opiekunom za ich troskę, organizację
oraz oddane serce dla swych wychowanków.
O. Michał
Czyżewski, OSPPE
Doylestown
Na zdjęciu: Dzieci
i młodzież z Polskiej Szkoły Tańca Ludowego Maki z ks. Prymasem Józefem Kardynałem Glempem, wraz dyrektorem
i choreografem Krystyną Olszewski (pierwsza z lewej) i asystentką Małgorzatą
Zalewską (z prawej).
|