Subscribe our Newsletters

Everyday Faith
Wyższe Seminarium Duchowne

Shrine Address

654 Ferry Road
PO Box 2049
Doylestown, PA 18901, USA

Tel. (215) 345-0600
      (215) 345-0601
      (215) 345-0607

Fax (215) 348-2148
info@czestochowa.us

Please make any donation to support The Shrine of Our Lady of Czestochowa.

Enter Amount:

Podziekowania
50-lecie pierwszych ślubów zakonnych o. Hadriana Print E-mail

O. Hadrian Lizińczyk OSPPEW Amerykańskiej Częstochowie 21 sierpnia 2010 r., o. Hadrian Lizińczyk OSPPE, dziękował Bogu przez pośrednictwo Matki Bożej za dar pierwszej profesji zakonnej, którą złożył 50 temu.  

Paulin przez profesję rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, oddaje całe swoje życie na służbę Bogu, uwalniając się od głównych przeszkód na drodze doskonałej miłości (...) - Konstytucja Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, Artykuł 7, §1.

W klasztorze nowicjackim, 21 sierpnia 1960 roku w Leśniowie, o. Hadrian złożył pierwszą Profesję zakonną ślubując Bogu czystość,  ubóstwo i posłuszeństwo. Te pierwsze śluby złożył na ręce ówczesnego przeora o. Januarego Stawiarskiego, dzięki dobroci Magistra o. Antoniego Sąkóla i pozytywnej aprobaty Ojca Generała Zakonu Paulinów Ludwika Nowaka (1957 - 1963).

„Pierwszy rok życia zakonnego - wchodzenia w tajniki życia zakonnego jest bardzo ważnym czasem, bo on zwykle nadaje charakter przyszłego życia w klerykacie na studiach a potem życia praktycznego w duszpasterstwie"- podkreśla o. Hadrian.

„Na drogach mojego życia zakonnego od samego początku zauważałem i doświadczałem szczególną opatrzność Bożą oraz opiekę Matki Bożej Jasnogórskiej. Ta łaska Boża towarzyszyła mi po nowicjacie w czasie nauki a zwłaszcza zdawania matury korespondencyjnej w Warszawie w 1963 roku. Niełatwe to były czasy - bo system komunistyczny nie pozwalał na korzystanie oficjalnych znaków dla osób duchownych a także na chodzenie do szkoły w habicie. Nadszedł czas upragniony studiów filozoficzno-teologicznych. Jak dla każdego kleryka i dla mnie był to czas wytężonej pracy intelektualnej a także następne lata formacji duchowej. Przyszła chwila upragniona - święcenia kapłańskie na Jasnej Górze przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej wraz z siedmioma współbraćmi 13 czerwca 1970 roku. Stąd też w tym roku następna znaczna rocznica wielkiego wydarzenia życiowego dla mnie a zwłaszcza dla zakonnika, który już tyle lat uczestniczyć może w Kapłaństwie Chrystusowym. I w tym momencie  serce dyktuje mi, abym wraz z Maryją powtórzył Jej hymn uwielbienia: "Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny..." dlatego z radością "...uwielbia dusza moja Pana" - mówi o. Lizińczyk.

Pierwsze 8 lat życia kapłańskiego przeżywał u Matki Bożej  na Jasnej Górze.  W drugim roku tej pracy ówczesny Generał Zakonu o. Jerzy Tomziński (1963-1969, 1969-1975) wyznaczył o. Hadriana do pracy szczególnej, jako referenta do spraw powołaniowych.

„Uważam, że ten okres 6-ciu lat był choć nie łatwy to jednak bardzo cenny dla mojego rozwoju życia kapłańskiego ale i dla Zakonu - wspomina o. Hadrian. Oprócz spotkań młodzieżowych a nawet w młodym wieku ministrantów pochodzących z naszych placówek  duszpasterskich i klasztorów oraz z innych okolic, przez 3 lata jeździłem do różnych parafii w diecezji łomżyńskiej głosząc rekolekcje powołaniowe. Nie miałem w pierwszych latach do dyspozycji samochodu, musiałem osobiste rzeczy nieraz na trzy czy dwa tygodnie przewozić w walizce jadąc pociągami. Do tego bagażu dołączony był rzutnik-diapol, bym mógł wyświetlać slajdy obrazujące odsłonięcie Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej prowadząc Modlitwę Apelu Jasnogórskiego na zakończenie dnia. Ponadto to tego bagażu dochodziły materiały  z modlitwami i formularzami celem rozdania ich młodzieży i starszym, modlącym się o powołania. Bóg w swej ekonomii zbawienia posługuje się często prostymi, marnymi narzędziami i osiąga swój cel.  Z tej 6-letniej działalności powołaniowej obecnie w Zakonie jest kilku zakonników pełniących m.in. urzędy przeorów czy profesorów w Seminarium na Skałce.

W dalszym moim życiu zakonnym i kapłańskim wola Boża wyrażająca się poprzez przełożonych sprawiła, że mogłem pełnić ją będąc przełożonym i proboszczem w naszych placówkach duszpasterskich: w Oporowie - 6 lat, w Brdowie - 6 lat i w Biechowie - 9 lat. Według mojej skromnej oceny muszę przyznać, że najwięcej wysiłku fizycznego, z uszczerbkiem zdrowia, poświęciłem w Oporowie zwłaszcza przy kapitalnym  remoncie klasztoru".

Do osobistych radości życia zakonnego i kapłańskiego dostojny jubilat zalicza dwa powołania do Wspólnoty Paulińskiej i to z jego Rodziny a mianowicie: o. Stanisława Dziubę, siostrzeńca, i o. Tadeusza Lizińczyka, bratanka.

Z wyroków  Boskich o. Stanisław po 18-tu latach pracy misyjnej w RPA został w 2008  roku mianowany na biskupa Ordynariusza diecezji Umzimkulu na misjach w Afryce - relacjonuje o. Hadrian. Wielka to łaska Bożego  spojrzenia na nasz Zakon i naszą rodzinę naturalną. Obecnie te słowa kieruję z klasztoru w Doylestown, w Stanach Zjednoczonych, gdzie przeorem jest o. Tadeusz Lizińczyk, mój bratanek. Dziękuję mu serdecznie za to, że mnie  tu zaprosił, że mogę nie tylko zwiedzać piękne okolice ale również pracować w tutejszym Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, do którego licznie przybywają pielgrzymi. To również powód do radości, a przede wszystkim do wdzięczności Bogu za okazane  Boże dary wypraszane przez wstawiennictwo Matki Najświętszej. Moim życzeniem, popieranym modlitwami, jest, aby w dalszym ciągu Bóg spojrzał łaskawym okiem Swej Opatrzności i powoływał następne młode osoby z naszej rodzin do Wspólnoty Paulińskiej".

Dla dostojnego jubilata o. Hadriana, pragniemy złożyć serdeczne życzenia, by całe życie było napełnione światłością, miłością, niech Boski Zbawiciel prowadzi po drodze powołania dla ludu Pana, a Maryja, Matka i Patronka Paulińskiego Zakonu wyprasza potrzebne siły i zdrowie.

 

O. Michał Czyżewski, OSPPE

Doylestown

 

 

 
< Prev   Next >