|
Boże wszechmogący, który poniosłeś śmierć na
drzewie osobliwym za moje grzechy - bądź ze mną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa -
ulituj się nade mną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - bądź moją nadzieją.
Święty
Krzyżu Jezusa Chrystusa - miej litość nad nami.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa -
odwróć ode mnie wszelką broń ostrą.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - wklej we
mnie wszelkie dobro.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - odwróć ode mnie wszelkie
zło.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - spraw abym doszedł do drogi zbawienia.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - odwróć ode mnie wszelką napaść śmiertelną.
Święty Krzyżu Jezusa Chrystusa - odwróć ode mnie każdy upadek grożący duszy i
ciału.
Niechaj na zawsze uwielbiam Święty Krzyż Jezusa Chrystusa. Jezusie z
Nazaretu ukrzyżowany - ulituj się nade mną. Spraw aby zły duch niewidoczny
uciekł na wieki, Amen.
W naszej paulińskiej parafii w Nowym Jorku na
Manhattanie w Kościele Świętego Stanisława,
Biskupa i Męczennika, w niedzielę 7 marca 2010 roku dzieci z Polskiej
Szkoły im.
O. Augustyna Kordeckiego przedstawiły spektakl pt: „Od najmłodszych lat,
chce kochać
krzyż Jezusa" pod kierownictwem pani Urszuli Serafin. Uroczystej
Mszy Świętej
w samo południe przewodniczył O. Dominik Libiszewski OSPPE, podczas tej
Mszy Świętej
dzieci przygotowujące się do swojej I
Komunii Świętej otrzymały krzyże...
Na Golgocie Jezus składa za nas w ofierze swoje
życie. Wybiła godzina naszego odkupienia. Przedziwna jest tajemnica
śmierci
Chrystusa, który przez śmierć swoją uśmiercił śmierć naszą i przywrócił
nam
życie. Odkupiciel przekroczył jej wrota, aby je dla nas na zawsze
skruszyć. Bóg
- Człowiek umiera na krzyżu dla człowieka, aby człowiek mógł żyć dla
Boga. Skazano
na śmierć Syna Bożego, który z miłości dla nas opuścił niebo, aby oddać
życie w
okrutnych cierpieniach i otworzyć nam drogę do Królestwa Bożego. Za 30
srebrników sprzedany, przez zawiść wydany, wychłostany, ogołocony,
wyszydzony,
cierniem ukoronowany. A gdy już to wszystko się stało, włożyli na Niego
własne
jego szaty i odprowadzili na ukrzyżowanie. Ciężka, bolesna i krwawa była
to
droga, droga krzyżowa, droga na Górę Golgoty... Jezus położył się na tym
Zbawiennym Drzewie, rozciągnął Swoje ręce, a zbiry silnymi uderzeniami
młota
przybili ręce Pana grubymi gwoździami rozszarpując żyły, nerwy i kości.
Potem
przytwierdzono łańcuchem Jego nogi złożone jedna na drugą i przybito
trzecim,
największym gwoździem. Tak oto przybito do Krzyża Święte Ciało, tak
nasze
prawdziwe zbawienie i życie zawisło na świętym Drzewie Krzyża, a z
niezliczonych ran płynęła krew na wymycie naszych grzechów. Niektórzy
stali
obok krzyża i przyglądali się, inni przechodzili obok urągając i drwiąc,
inni
rzucali kamieniami i piaskiem a Jezus mówił: "Ojcze przebacz, bo nie
wiedzą, co
czynią". Można uciekać przed śmiercią, przed myślą o niej, przed
przygotowaniem
do niej... i mieć za życia tylko strach śmiertelny, co zabija nadzieję i
miłość. Miłość z natury swojej jest umieraniem, jak światło spalaniem
się...
Inaczej kopci się tylko, a nie świeci. W śmierci spełnia się życie, o
ile było
miłości pełne. Wtedy jest ona zbawienna. „Śmierć ponoć miłość od śmierci
ocala". Zatem od najmłodszych lat tulmy się do krzyża i uczmy się
największych z miłości, miłości umierania
dla tego świata, aby żyć na życie wieczne...
O. Dominik Libiszewski OSPPE
101 East 7th Street, New York, NY 10009
Zdjecia: Dariusz Wojcik
Zobacz więcej zdjęć...
|