Subscribe our Newsletters

Everyday Faith
Wyższe Seminarium Duchowne

Shrine Address

654 Ferry Road
PO Box 2049
Doylestown, PA 18901, USA

Tel. (215) 345-0600
      (215) 345-0601
      (215) 345-0607

Fax (215) 348-2148
info@czestochowa.us

Please make any donation to support The Shrine of Our Lady of Czestochowa.

Enter Amount:

Krzyż źródłem miłości... Print E-mail

Zobacz więcej zdjęć... Klęczac przed Najświętszym Sakramentem chcemy wspomnieć o miłości piękniejszej i większej. Tej, która płynie z krzyża, i jest skierowana do nas wszystkich.

W tym duchu w parafii paulińskiej Świętego Stanisława, Biskupa i Męczennika na Manhattanie w Nowym Jorku w sobotę 20 lutego, w wigilię I Niedzieli Wielkiego Postu odbyło się czuwanie nocne, które rozpoczęliśmy Apelem Jasnogórskim, a zakończyliśmy Eucharystią o północy. Całość czuwania poprowadził O. Dominik Libiszewski OSPPE wraz ze Wspólnotą Odnowy w Duchu Świętym „Lew Judy".   

„Jest Wielki Piątek, dwa tysiące lat temu. Przygotowania do szabatu zakłóca rozwrzeszczony tłum, który przemierza ulice Jerozolimy. Oto z zaułka wyłania się trębacz, ogłaszając donośnie wyrok. Cóż to za wyrok? To sąd człowieka nad Bogiem. Człowiek uznaje Nieskończone Dobro winnym zła na świecie. Ustami Piłata i okrzykami faryzeuszy skazuje Nieśmiertelnego Pana na śmierć.

Za lenistwo, pychę, za rozbite rodziny, porzucone dzieci, narkotyki, alkoholizm, bezrobocie, głód, problemy w nauce, za smutek, rozpacz, bezradność, zranioną miłość.  Zanim jednak Jezus zostanie ukrzyżowany, kilkakrotnie upada. Święte Ciało ugina się pod ciężarem ludzkich grzechów. Chrystusowi ciąży nasza pycha, zarozumialstwo, zadufanie. Istotą ciężaru krzyża nie jest waga belki, do której miało być przybite Ciało Pana. Tu chodzi o ciężar naszych przewinień. Krzyż, pod którym Jezus upada, oblepiony jest grzechami człowieka. W Jego wzroku nie ma nienawiści - tylko miłość. Także, a może przede wszystkim, do tych, którym zawdzięcza to cierpienie. Dla nich dotarł właśnie na miejsce ukrzyżowania. Tu żołnierze przybijają Jego umęczone Ciało do krzyża. W ręce i nogi wbijają długie, grube gwoździe. Dookoła pełno krwi i jak echo rozchodzący się po Golgocie okrzyk bólu. Po chwili na krzyżu wisi zmaltretowane Ciało Jezusa. Czuję się podle. To ja wbiłem te gwoździe. Każdy mój grzech był jak uderzenie młotem. Jezus modli się, rozmawia z Bogiem. Mimo cierpienia, wie, że właśnie przelewa swą Świętą Krew za człowieka, za koronę Bożego stworzenia. Oto pełnia Miłości. Nieśmiertelny Bóg oddaje życie za człowieka. Boża Miłość przepełnia go i przeszywa na wskroś. W Chrystusie mamy pewność, że Bóg nas kocha miłością idealną. Tylko miłujący Bóg może w swej nieograniczoności ograniczyć się do ludzkiego ciała. I w swej nieśmiertelności dać się jako Syn Człowieczy uśmiercić, by po trzech dniach powstać z martwych. Szczęśliwie historia świata nie kończy się na Wielkim Piątku. Po sobocie przychodzi radość niedzielnego poranka. Tej radości nie odczujemy w pełni, dopóki autentycznie nie przeżyjemy drogi, którą nasz Zbawiciel podążał na śmierć. Drogi krzyżowej, która czeka na nas w każdy piątek Wielkiego Postu..." - fragment medytacji z czuwania.

 

O. Dominik Libiszewski OSPPE

101 East 7th Street, New York, NY 10009

Zdjęcia: Grażyna Padowska

 

 
< Prev   Next >