|
Temat: Małoletni
migranci i uchodźcy
Drodzy bracia i siostry!
Obchody Dnia Migranta i Uchodźcy dostarczają mi kolejnej okazji, by wyrazić
nieustanną troskę Kościoła o tych, którzy - na rozmaite sposoby - doświadczają
losu migrantów. To zjawisko - jak napisałem w encyklice Caritas in veritate -
«uderza ze względu na wielką liczbę objętych nim osób, z powodu problemów
społecznych, ekonomicznych, politycznych, kulturowych i religijnych, jakie
niesie, ze względu na dramatyczne wyzwania, jakie stawia przed społecznościami
poszczególnych krajów i przed wspólnotą międzynarodową. (...) Emigrant jest
osobą ludzką, która (...) ma niezbywalne i podstawowe prawa, które powinni
szanować wszyscy w każdej sytuacji» (n. 62). Tegoroczny temat: «Małoletni
migranci i uchodźcy», zwraca uwagę na aspekt bardzo dla chrześcijan ważny,
pamiętają bowiem o napomnieniu Chrystusa, który na Sądzie Ostatecznym odniesie
do siebie wszystko, co zostało uczynione lub czego odmówiono «jednemu z tych
najmniejszych» (por. Mt 25, 40. 45). A jak nie zaliczyć do owych
«najmniejszych» także małoletnich migrantów i uchodźców? Samego Jezusa jako
dziecko spotkał los migranta, jak bowiem opowiada Ewangelia, by uniknąć
zagrożenia ze strony Heroda, musiał szukać schronienia w Egipcie razem z
Józefem i Maryją (por. Mt 2, 14).
Choć Konwencja o prawach dziecka wyraźnie stwierdza, że zawsze trzeba działać w
interesie małoletniego (por. art. 3), któremu przysługują podstawowe prawa osoby
na równi z dorosłym, w rzeczywistości niestety nie zawsze jest to
przestrzegane. W istocie, podczas gdy opinia publiczna jest coraz bardziej
świadoma, że konieczne są bezzwłoczne i skuteczne działania w obronie dzieci,
faktycznie wiele z nich żyje w opuszczeniu i są narażone na różne sposoby na
wykorzystywanie. O dramatycznej sytuacji, w jakiej przychodzi im żyć, pisał mój
czcigodny poprzednik Jan Paweł II w przesłaniu skierowanym 22 września 1990 r.
do sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych z okazji Światowego
Szczytu na rzecz Dzieci. «Jestem świadkiem - pisał - tragicznej sytuacji
milionów dzieci na wszystkich kontynentach. Są one bardziej bezbronne, gdyż
trudniej im dojść do głosu» (Insegnamenti XIII, 2, 1990, p. 672). Z całego serca
pragnę, by małoletnim emigrantom poświęcano należytą uwagę, potrzebują oni
bowiem środowiska społecznego, które umożliwia i wspiera ich rozwój fizyczny,
kulturalny, duchowy i moralny. Życie w obcym kraju, bez konkretnych punktów
odniesienia, stwarza im, zwłaszcza tym, którzy nie mają oparcia w rodzinie,
niezliczone i niekiedy poważne problemy i trudności.
Szczególny charakter migracji małoletnich wiąże się z sytuacją dzieci
urodzonych w krajach udzielających gościny, czy też dzieci, które po urodzeniu
nie mieszkają razem z rodzicami - emigrantami - lecz dołączają do nich później.
Ta dorastająca młodzież należy do dwóch kultur, co oznacza korzyści, ale i
problemy wynikające z podwójnej przynależności, jednakże może to być
sposobnością, by doświadczyć bogactwa spotkania różnorodnych tradycji
kulturowych. Ważne jest, by zapewnić im możliwość chodzenia do szkoły, a
następnie dostęp do rynku pracy, oraz by odpowiednie struktury formacyjne i
społeczne ułatwiły im integrację społeczną. Nie można nigdy zapominać, że wiek
młodzieńczy to fundamentalny etap w kształtowaniu się istoty ludzkiej.
Odrębną kategorią małoletnich są uchodźcy, którzy proszą o azyl, uciekając z
różnych powodów z własnego kraju, gdzie nie mają zapewnionej należytej ochrony.
Statystyki wykazują, że ich liczba rośnie. Temu zjawisku należy zatem uważnie
się przyjrzeć i stawić czoło, podejmując skoordynowane działania, stosując
odpowiednie środki zapobiegawcze, chroniąc małoletnich i udzielając im gościny,
zgodnie z tym, co mówi Konwencja o prawach dziecka (por. art. 22).
Zwracam się w tym miejscu w szczególności do parafii i do licznych stowarzyszeń
katolickich, które w duchu wiary i miłości podejmują wielkie wysiłki, by
zaradzić potrzebom tych naszych braci i sióstr. Wyrażając wdzięczność za wszystko,
co z ogromną wielkodusznością jest robione, chciałbym zachęcić wszystkich
chrześcijan do uzmysłowienia sobie, że sytuacja małoletnich migrantów i
uchodźców stanowi społeczne i duszpasterskie wyzwanie. W naszych sercach
rozbrzmiewają słowa Jezusa: «Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie» (Mt 25,
35), a także główne przykazanie, jakie On nam dał: miłowania Boga całym sercem,
całą duszą i całym umysłem, ale w połączeniu z miłowaniem bliźniego (por. Mt
22, 37-39). Dlatego uważamy, że każdym naszym konkretnym czynem winna powodować
przede wszystkim wiara w działanie łaski i opatrzności Bożej. Tym samym również
gościnność w stosunku do obcokrajowca i solidarność z nim, zwłaszcza w
przypadku dzieci, staje się głoszeniem ewangelii solidarności. Kościół ją głosi,
gdy otwiera ramiona i zabiega o respektowanie praw migrantów i uchodźców,
nakłaniając rządzących krajami i kierujących organizacjami oraz
międzynarodowymi instytucjami do ich wspierania poprzez podejmowanie
odpowiednich inicjatyw.
Niech wszystkich otacza matczyną opieką Najświętsza Maryja Panna i niech nam
pomaga zrozumieć trudności tych, którzy przebywają z dala od ojczyzny.
Wszystkich, którzy tworzą rozległy świat migrantów i uchodźców, zapewniam o
modlitwie i z serca udzielam im Apostolskiego Błogosławieństwa.
Watykan, 16 października 2009 r.
BENEDICTUS PP. XVI
|