|
Kolęda w Amerykańskiej Częstochowie |
|
|
|
W uroczystość Objawienia
Pańskiego, która obchodzona jest w USA w niedzielę 3 stycznia, w Amerykańskiej
Częstochowie miała miejsce kolęda.
Kiedy zegar
wybił godzinę 4:00 po południu, Ojcowie i Bracia Paulini z sanktuarium w
Doylestown, zgromadzili się w kaplicy klasztornej by pod przewodnictwem Ojca
Prowincjała Józefa Olczaka rozpocząć wspólne modlitwy prosząc o
błogosławieństwo Boże w Nowym 2010 Roku. Ze śpiewem na ustach kolędnicy
zmierzali klasztornym korytarzem by poświęcić cele mnichów paulińskich. Każdy
gospodarz witał kolędników w progach swojej celi, całował krucyfiks i wspólnie
modlił się o potrzebne łaski. Następnie kapłan kropił pomieszczenie i ze
śpiewem kolędnicy zmierzali do kolejnej celi. Na każdych drzwiach został umieszczony napis kredą: K+M+B
2010.
Kolęda ma na
celu - mówi O. Józef Olczak, przyniesienie Jezusa do domu i wyproszenie
błogosławieństwa na Nowy Rok. Wzorując się na Trzech Królach, którzy przybyli
oddać pokłon Jezusowi, pragniemy ofiarować kadzidło - nasze modlitwy, mirrę -
cierpienie i złoto - miłość. Kolęda przypomina nam, iż klasztor ma być
przedsionkiem nieba. Poświęcone cele, w których mieszkają, pracują i modlą się
zakonnicy stają się miejscem spotkania Boga.
Zakończeniem
kolędy była wspólna wieczerza, przed którą Ojciec Wikariusz Prowincjalny O.
Jerzy Maj, poprowadził modlitwę dziękczynną za dar kolędy.
Zobacz więcej zdjęć...
|