|
Św. Jan Chrzciciel
głosił Dobrą Nowinę. Czym tak naprawdę jest Dobra Nowina? Warto przez chwilę
zastanowić się nad genealogią tego słowa. Słowo euangelion pochodzi z
języka greckiego, przedrostek eu tłumaczy się jako dobry, pomyślność i
szczęście. Natomiast druga część angelion pochodzi od czasownika angello
i oznacza - zwiastować, posyłać. To słowo
w starożytnym świecie greckim przede wszystkim miało odniesienie do
życia na dworze królewskim. Wyrażenie Ewangelia było używane wówczas, kiedy na
świat przychodził męski potomek, następca króla. Drugie znaczenie tego terminu
było używanie do obwieszczenia definitywnego zwycięstwa w bitwie z innym
krajem, z którym dotychczas prowadzono wojnę. Posłańcy króla mieli za zadanie
poinformować wszystkich obywateli o tym zwycięstwie, o tym, że ich największy
wróg został pokonany i nie zagraża im już żadne niebezpieczeństwo.
Chrześcijanie zaadaptowali to wyrażenie, ponieważ ono bardzo dobrze określa
misję Jezusa Chrystusa. To On jest Synem Boga Ojca, który przecież jest władcą
całego wszechświata i On jako Bóg-Człowiek przyszedł na ten świat, przyjął
nasze ludzkie ciało, narodził się, i jest naszym Królem i Panem.
Podobnie jak ówcześni greccy królowie zwyciężali
wrogów, również Jezus pokonał naszego odwiecznego wroga Szatana i dał nam
wolność w duchu i prawdzie. Poprzez swoją Śmierć spłacił nasz dług wobec Boga
Ojca. Chrystus dał nam obietnicę wieczności, i to nie byle jakiej, niepewnej,
ale wieczności u boku kochającego Ojca. Jest tylko jeden warunek; uznać w swoim
sercu, że Jezus Chrystus jest moim jedynym Szczęściem, moją jedyną Dobrą
Nowiną.
|