LivingCrown
Everyday Faith
Wyższe Seminarium Duchowne

Shrine Address

654 Ferry Road
PO Box 2049
Doylestown, PA 18901, USA

Tel. (215) 345-0600
      (215) 345-0601
      (215) 345-0607

Fax (215) 348-2148
info@czestochowa.us

Please make any donation to support The Shrine of Our Lady of Czestochowa.

Enter Amount:

LivingCrownofMary
Objawienia Fatimskie zapraszają do umartwień... Print E-mail

cud_slonca-newspaper_fatima-13_pazdziernika_1917_roku-1200.jpg13 września 1917 r. w miejscu objawień było już od 15 do 20 tysięcy osób. Najświętsza Dziewica przemówiła w ten sposób: „Odmawiajcie w dalszym ciągu różaniec, aby uprosić koniec wojny. Bóg jest zadowolony z waszych umartwień... niektórych uzdrowię, innych nie. W październiku uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli". Potem zaczęła się unosić do nieba i znikła na firmamencie. W tej relacji zwraca uwagę pochwała, którą Matka Boska uczyniła na temat umartwień praktykowanych przez dzieci. Dotykały je też inne cierpienia, związane z drwinami, oskarżeniami, prześladowaniami i męczącymi przesłuchaniami. Wszystko to Najświętsza Panienka przewidziała w maju, kiedy powiedziała: "Będziecie musieli wiele wycierpieć".

W jednym ze swoich fatimskich rozważań Benedykt XVI powiedział: „słuchając tych szczerych i głębokich mistycznych wyznań pastuszków, ktoś mógłby trochę pozazdrościć im ich wizji albo poczuć rozczarowanie i rezygnację, że nie było mu to dane.

Read more...
 
Z wiarą wpatrzeni w drzewo krzyża... Print E-mail

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.Podczas II wojny światowej w parafialnym kościele św. Doroty hitlerowcy urządzili szkołę dla chłopców z Hitlerjugend. Młodych Niemców zaprawiano w okrucieństwie. Ci, którzy pamiętają tamte czasy mówią, że szczególnie celowała w tym Berta Bauer - wychowawczyni chłopców. Kiedy w lipcu 1944 roku chłopcy zaczęli się skarżyć, że w kościele ,,coś ich straszy'' wymierzyła z pistoletu i strzeliła do krucyfiksu. „Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać" - powiedziała. Kilka godzin później, kiedy jechała na stację kolejową do Konina, przelatujący samolot - prawdopodobnie niemiecki, ostrzelał jej wóz. Berta Bauer zginęła na miejscu.

Ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w [stronę] Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. (...) nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz.

Read more...
 
Wpatrzeni w Bolesną Matkę zdążamy 1 drogą... Print E-mail

Matko Boża bolesna, módl się za nami...To nienormalne gdy ktoś z nas, mając 100 owiec, gdyby zgubił jedną, zostawiłby 99 i poszedł szukać tej zgubionej? Pewnie nikt. Nauczeni logicznego myślenia postąpilibyśmy zupełnie inaczej. Może dodatkowe ogrodzenie? Może kolejny pies, aby lepiej przypilnował stado? Zobacz, gdy pojawiają się w naszym życiu takie sytuacje gdy stoimy na rozdrożu, gdy coś się wali, gdy musimy podjąć jakąś decyzję... zaczynamy sporządzać listę; co za i co przeciew! Gdy 99 powodów jest przeciw, a tylko 1 za! Jak postępujemy? Tymczasem pasterz zostawia 99 i idzie za tą jedną, która się zagubiła. Co to oznacza? Tak łatwo się zgubić w dzisiejszym świecie gdy 99 na 100 mówi ci co należy, a czego nie...!

A Jezus w świetle tego Słowa zachęca nas dziś do zadania sobie pytania: w jakiego Boga Ty wierzysz? Jak często twoja słabość, której doświadczasz mówi ci: On już cię nie kocha; nie jesteś godzien, aby być Jego dzieckiem. Może od młodych lat słyszałeś, jak rodzice czy dziadkowie mówili ci: „jeśli zrobisz to źle, to Bóg cię ukarze; nie rób tak, bo Bozia cię porwie; a widzisz Bozia cię ukarała..." i wiele podobnych „chorych, pseudo wychowawczych" stwierdzeń. Wielu z nas ma serca nasączone takim jadem kłamstwa. Jak wielu „czuje", że Bóg nieustannie ich obserwuje i tylko czyha, żeby ich na czymś przyłapać, aby potem rozkoszować się ukaraniem ich? Jak wielu ludzi w czasie radosnego i błogosławionego czasu czeka na moment tragedii, choroby, czegoś po ludzku złego i demonicznego...?

Zobacz, dzisiaj 15 dzień września - to dzień Matki Bożej Bolesnej, która staje i dziś pod krzyżem każdego z nas, ilekroć dotyka nas cierpienie. A słowa Jej Syna tym bardziej stają się aktualne i bliskie: „Oto Matka twoja". Nie bój się wziąć Jej do siebie, do swego domu, do swojej rodziny. Nawet wtedy, gdy wypróbowałeś już 99 dróg swojego życia, gdy 99 razy już upadłeś, gdy 99 razy próbowałeś... Została Ci jeszcze 1 droga - Maryja, która doskonale rozumie nasze problemy, wszak podzieliła nasz los!
Read more...
 
Czy Pan pochwali mnie za tajemnicę mojego życia...? Print E-mail

W nauczaniu Jezusa nie brakuje zagadek, np.: „Pan pochwalił nieuczciwego rządcę"... Jezus przemawiał do nas osób zanurzonych w świecie, funkcjonujących w różnych zależnościach i układach, używających w życiu rozmaitych środków i narzędzi... Wszystko to ma swoje konsekwencje nie tylko dla obecnego życia. Bo „styl" ziemskiej pielgrzymki zawsze decyduje o wiecznym finale. Pochwała nieuczciwego rządcy dotyczy jego zatroskania o przyszłość. Godne uznania okazało się przekonanie, że o przyszłym losie decyduje nasza obecnośc teraz. Jezus zachęca nas, byśmy z niemniejszym sprytem pomyśleli o swojej wieczności. Co możemy zrobić teraz, aby była ona szczęśliwa wtedy?

Podczas jednej ze swoich homilii papież Franciszek powiedział, że brakuje nam dzisiaj w naszym patrzeniu na świat i ludzi czułości i bliskości! Taka postawa potrzebna jest nam dzisiaj - zwłaszcza w czasie kryzysu - apeluje Ojciec Święty. Gdyż są sytacje, w których trzeba po prostu neutralizować zło. Kiedy jest głód, trzeba nakarmić, kiedy są ranni, trzeba ich opatrzeć. Kościół a w nim my musimy być jak Matka... z otwartymi ramionami, ucząca i przebaczająca, zmniejszająca nieustannie naszą samotność poprzez czułość i bliskość Boga i drugiego człowieka...

Read more...
 
Czy jutro będzie należeć do mnie...? Print E-mail

Bogacz i Łazarz, jak zło i dobro, jak upadki i wzloty - te losy dwóch bohaterów się splatają. Żyją razem, ale jakby osobno. Należą do dwóch zupełnie innych światów, chociaż widują się codziennie. Geograficznie dzielą tę samą przestrzeń. Duchowo - są sobie obcy. Życie jednego i drugiego skończyło się. Możemy mówić o Bożej sprawiedliwości, która poprzez śmierć kładzie kres ziemskiej egzystencji. Każdej. Jakakolwiek by ona nie była. Zarówno dni słoneczne, jak i pochmurne znają nieubłagane prawo przemijania czasu. Umierają żebracy i biedni. Umierają bogaci. Umierają także i ci, których dochody są większe niż niejednego państwa na świecie. Jezus jednak pokazuje, że śmierć jednych i drugich nie jest kresem ich życia. Uczy o trwaniu po śmierci. Ukazuje też, że los jednych i drugich nie jest jednakowy. Aniołowie „zanieśli Łazarza na łono Abrahama"; bogacz natomiast trafił do otchłani, gdzie został „pogrążony w mękach". Jednak nawet tutaj los obydwu przedziwnie się splata. Tyle, że teraz bogacz cierpi, a Łazarz jest szczęśliwy. Bóg zaś stanął pomiędzy jednym i drugim jako ten, do którego należy sąd naszych czynów miłości...!

Read more...
 
<< Start < Prev 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 Next > End >>

Results 703 - 711 of 2277